Koszenie kwiatów na Centrum

Na osiedlu Centrum od dawna jest problem z dbaniem o zieleń. Do koszenia wynajmuje sie ludzi nie znających sie lub mających problemy ze wzrokiem. Ktos płacił za kwiaty, krzewy i trawę. Dzisiaj rano pan z podkaszarka ciał wszystko jak popadnie. pozcinal kwiaty trawę ozdobna . Problem byl zgłaszany wielokrotnie do spółdzielni niestety brak nadzoru. To przeciez pieniądze lokatorow!

Problem jest w tym że ludzie robią sobie samowolkę sadzą w trawnik co im w ręce wpadnie i szukają winnego że źle kosi trawnik. Trawnik to trawnik rabata to rabata powinien być regulamin odnośnie takich nasadzeń i po problemie. Wyobraź sobie że gotujesz zupę na obiad a ktoś ci dolał mleka bo miał taki kaprys co z tego wyszło?

Kiedyś to chodzili ze Spol ...I sprawdzali czy robota zrobiona jest ok./

nie chce być nie miły ale panowie od kosiarek i dmuchaw często wyglądają jak by byli za kare w tej pracy i reprezentują zerową logikę, kilka razy widziałem jak robią więcej szkody niż pożytku np kosząc tam gdzie jest więcej kamieni niż trawy, sąsiad ma pękniętą szybę i cały samochód w kurzu, inny delikwent o 5:45 pod blokiem ganiał liście których nie było, od tak hałasował pod blokiem. Nie mówiąc już nic o wątpliwej trzeźwości większość z kosiarzy i dmuchaczy xD Panowie weźcie się trochę w garść bo najgłupszy robot zabierze wam pracę

Bo oni są tam za karę, przecież prawdziwa "szlachta nie pracuje".

Tam dbanie o czystość to prawdziwa porazka.Pani oproznia kosze rano ale leżące papiery,puszki pozostają..a to koszenie i dbanie o krzewy pozostawia wiele do życzenia/

Forom założone do g?o burzy. Grajewiak obserwator ciekawe po czym to zauważyłeś? Trzymałeś kiedykolwiek wykaszarkę w ręku? Czy widziałeś może jak zaminowane są trawniki psimi o??.? Ciekawe jak byś był szczęśliwy gdyby wykaszają natrafił na takie coś i miał pochlapane ubranie i twarz hmm raczej byś nie skakał z radości. Śmiem sądzić że takie forum to zakłada jakiś emerytowany monitoring osiedlowy co nie ma co z czasem zrobić, ale żeby pluć na osoby co chcą pracować poniekąd na emeryturę jednego i drugiego to nie ładnie. Moze co niektóry powinien sprobować innego chleba odstąpić ze swojego etatu i zająć się koszeniem dla dobra sąsiada. Pochwal się czym się zajmujesz sprawdzimy czy będą chętni na Twoje miejsce :)

Po kilku miesiącach suszy spadło kilka kropli deszczu a ci już nie mogą wytrzymać. Problem polega na idiotycznym formułowaniu umów, w których uzgadnia się ilość koszeń w sezonie a nie długość i gęstość trawy. Urzędnicy czy to spółdzielni mieszkaniowych czy zakładów samorządowych odpowiedzialni za zawieranie umów na utrzymanie terenów zielonych mają głęboko w d... stan miejskiej zieleni. Ważne żeby znaleźć kosiarza, który podzieli się.

Ogrodniku problem jest w tym,że osoby odpowiedzialne za utrzymanie czystości i zieleni nie wywiązują sie ze swoich obowiązków.Wynajmuja kogoś do pracy kto nie o tym pojęcia.ludzie Ci uważają, że jak narobią halasu i poszarpią zielen to praca wykonana.Ktos za to odpowiada mam na myśli pracownika spółdzielni.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.